Blog > Komentarze do wpisu

Pierogi ruskie

Uwielbiam pierogi, ale to danie czaso- i pracochłonne. Jeśli już raz zdecyduję się za nie zabrać, robię od razu zupełnie dzikie ilości i zamrażam.  Podane niżej proporcje starczą na porcję ciasta pierogowego z jednego kilograma mąki. Powinno wyjść ok 60-70 pierogów:

Farsz (proponuję zrobić dzień wcześniej. Z pierogami i tak będzie kupa roboty, a ponadto farsz lepiej się nakłada, gdy jest zimny):

1,2 kg ziemniaków

0,6 kg twarogu

0,6 kg cebuli

Ziemniaki gotujemy w lekko osolonej wodzie, cebulę podsmażamy na złoto na rozgrzanym oleju. Gdy te składniki ostygną, mieszamy je z twarogiem i przyprawiamy solą i pieprzem (pieprzu nie żałować). Farsz najlepiej wyrabiać rękoma i rozgniatać kawałki ziemniaków, albo przecisnąć przez maszynkę do mięsa.

Przygotowujemy ciasto, postępujemy jak zawsze z pierogami. Wałkujemy ciasto na cienki placek, wykrawamy szklanką koła, nakładamy farsz, sklejamy.

 

 

Jeśli nie gotujemy pierogów od razu (ja tak robię, wolę posklejać jak najwięcej, a potem gotować w ramach odpoczynku), odkładajmy je na lnianą ściereczkę, nigdy na plastikowe deseczki, czy ladę! Ciasto się wklei w plastik, na ściereczce będzie oddychać.

Pierogi gotujemy w lekko osolonej wodzie, w dużym, ale niewysokim garnku. Pierogi są gotowe, gdy wypływają na powierzchnię wody. Wyjmujemy je na durszlak, chwilę czekamy, aż się odcedzą, a następnie przekładamy na duży talerz tak, aby jeden pieróg nie leżał na drugim. To również grozi sklejeniem. Kiedy wystygną można pakować w worki i zamrażać.

Ruskie można podawać ze skwarkami, smalczykiem lub podsmażaną cebulką. Ja lubię same, gorące prosto z wody. Gdy ostygną, albo po rozmrożeniu można je podsmażyć na brązowo posypując słodką lub ostrą papryką. Niektórzy lubią z keczupem, ale "ja się pod tą rewolucją nie podpisuję" jak mawia klasyk ;)

 

 

środa, 07 grudnia 2011, amoureuse

Polecane wpisy

Komentarze
2011/12/08 08:46:24
Ale jaką masz stolnicę fachową :)
Szkoda, że z pierogami tyle roboty, chętnie bym zrobiła.
-
2011/12/08 11:55:58
Słuchajcie, właśnie, gdzie się teraz kupuje takie tradycyjne duże stolnice? Miałam taką w rodzinnym domu i to był czad, wszystko się mieściło. Teraz mam jakieś dwie maty silikonowe, i okej, to że do nich mniej przywiera, to fajna sprawa, ale jednak czasem by mi się taka konkretna stolnica przydała. A w sklepach głównie te silikony, porządnego kawału drewna nie uświadczysz. Tak mnie wczoraj tknęło, bo robiłam pierniczki - w domu na tej drewnianej wystarczyło ciasto na dwie czy trzy części podzielić, wałkować i wycinać. A na tym silikonowym maleństwie musiałam chyba z dziesięć placków zrobić zanim mi całe zeszło.
-
2011/12/08 15:27:20
Nie pomogę :( stolnicę dostałam od Mamy, ona się nie patyczkuje, dokładnie zmywa dużą ladę u siebie w kuchni i wszystko robi bezpośrednio na tej ladzie. A stolnica jest starsza ode mnie i to całkiem sporo...
-
2011/12/08 18:22:40
Ja teraz też większość dużych rzeczy zagniatam na blacie, ale po nowym roku przeprowadzam się do mieszkania, gdzie blat będzie drewniany, a nie kamienny, więc trza będzie skołować dobrą stolnicę. No nic, najwyżej sobie przywiozę z działki, sklepy na wsi są lepsze i tam mają normalne tradycyjne sprzęty, a nie jakiś silikon ;)
-
2011/12/08 18:47:37
Stolnice (drewniane) wypluwa allegro ;)
-
2011/12/08 19:40:16
No i co żeś zrobiła, zua kobieto... teraz siedzę i się ślinię na ruskie, a powinnam się ślinić co najwyżej na cyc kurczaczy... no nic, może moje lenistwo mnie uratuje ;P
-
2011/12/09 15:43:39
Besame, gdzieś widziałam takie drewniane stolnice... Wydaje mi się, że albo to było w Kerfurze w Arkadii, albo w Hali Wola na dziale przemysłowym...
-
2011/12/09 22:01:34
U mnie w domu zawsze ciasto na pierogi kroiło się na małe kawałki i je dopiero rozwałkowywało, każdy osobno (1 kawałek na 1 pieróg). Dziwiłam się czytając o wykrawaniu szklanką z dużego placka, ale teraz widzę, że chyba wszyscy tak robią? Muszę spróbować, może tak jest szybciej?
-
2011/12/09 22:41:47
Azymut: większość ludzi wykrawa kółka, ale raczej nie jest wtedy szybciej - resztki z wykrawania trzeba znowu zagnieść, rozwałkować i wykroić.. Jedna z moich babć tak robi, druga robiła inaczej, tak jak mówisz - robiła z ciasta wałek i kroiła na takie pi-razy-oko sześciany, które dopiero potem rozplaszczała w ręku na placuszki - dzięki temu te kawałki ciasta nie wysychały.
Żeby nie było - w życiu samodzielnie nie robiłam pierogów i nie zamierzam, to takie niezobowiązujące obserwacje są ;)
-
2011/12/10 08:44:05
Ja z frakcji, co wałkuje i wykrawa. Z takich małych kawałeczków nigdy nie udało mi się zrobić równych, cieniutkich kółeczek, a z drugiej strony osobne wałkowanie ciasta na każdego pieroga to dla mnie kara. Bo ja z tych leniwych w kuchni.
-
2011/12/10 19:59:32
Zgodzę się z Szarsz, dla mnie w pierogach najgorsze jest wałkowanie, po tamtych ruskich na drugi dzień miałam zakwasy w barkach od wałka ;) staram się też tak wykrajać kółka, żeby "straty" ciasta były jak najmniejsze. Przecież kółka nie muszą być idealne :)
-
2011/12/10 20:27:08
Można robić jak ravioli, straty ciasta są zerowe, wałkowania mniej :). Tylko trzeba się wtedy pogodzić z innym kształtem pierogów niż nasz tradycyjny.

Czyli ciasto rozwałkować na jeden lub dwa prostokąty (zależy czy pierogi mają być kwadratowe czy trójkątne). Jeśli na jeden, to pociąć w kwadraty, na każdy kwadrat nakładać farsz, i zlepiać w trójkąty. Jeśli na dwa, to muszą być równe. Na jeden trzeba co kilka centymetrów położyć grudkę farszu, przykryć wszystko drugim prostokątem, pokroić na kwadraty i podociskać brzegi.
-
2012/01/02 18:21:32
Besame, jak nie masz jeszcze stolnicy, to możesz wyłożyć stół / blat papierem do pieczenia (najlepiej w rolce, nie w arkuszach) i obciążyć na go na rogach. Po skończonej robocie wyrzucasz papier (a jak nie jest bardzo uwalony to jeszcze się nada do pierwotnego przeznaczenia) i nie martwisz się sprzątaniem :).
-
2012/01/02 20:17:21
Dziś mieliśmy sam farsz na obiad, robię tak dosyć często, wszyscy (za wyjątkiem starszego, ale on nie lubi niczego) w domu lubią, ze śmietaną, z jogurtem, tak jak pierogi, tylko ciasta brakuje. Roboty stanowczo mniej :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Spis treści
Loading
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi