Blog > Komentarze do wpisu

Leniwy obiad z piekarnika

Gdy nie ma czasu. Gdy nic sie nie chce robić. Nic prostszego, niż rozłożyć wszystko, co znajdzie się w lodówce, na blasze i upiec w piekarniku. Leniwy obiad, bo pracy przy nim wyjątkowo mało, bo mycia po nim wyjątkowo mało i leniwy, bo je się leniwie, wyciągając lubiane kawałki. Dlatego wszystko powinno być pokrojone w duże (niekoniecznie grube) kawałki. 

mięso z piekarnika

Pieczone mięso z warzywami (dla 4 - 5 głodnych osób):

8 filetów z udek kurczaka (mięso jest znacznie bardziej soczyste niż piersi)

8 średnich ziemniaków 

ulubione warzywa, u mnie:

papryka czerwona, cebula, czosnek, pomidorki koktajlowe* 

sól, młotkowany pieprz,

oliwa 

skórka z cytryny, suszony koperek, imbir 

ponadto mogą być:

cukinia, oberżyna, marchewka, buraki, brokuły, kalafior, fenkuł, seler, por...

 

Nastawić piekarnik na 220 stopni.

Filety z udek rozłożyć na blasze. Dodać paprykę pokrojoną w kawałki, ząbki czosnku (obrane lub nie), cebulę pokrojoną w ćwiartki lub ósemki, pomidorki koktailowe przekrojone na pół. Ewentualnie cukinię**, oberżynę*** pokrojone w ćwierćplasterki, marchewkę pokrojoną cieniutko. Skropić oliwą, posolić, przyprawić resztą przypraw. 

Przykryć (mięso powinno być całkowicie przykryte) ziemniakami pokrojonymi w plastry około 3 - 4 mm grubości. W wierzchniej warstwie jest też miejsce na selera, fenkuła, buraki, które powinny być pokrojone cieniutko.

Skropić jeszcze odrobiną oliwy i posolić dodatkowo ziemniaki.

mięso z piekarnika w czasie rozkładania ziemniaków 

Piec około 20 minut do miękkości najtwardszego warzywa (u mnie ziemniaki). Po tym czasie dopiec od góry tylko górną grzałką (grill) o temperaturze 250 stopni, około 10 minut.

 

* w wersji mniej leniwej można pomidorki sparzyć i obrać ze skóry. Ale wtedy trzeba je dorzucić 10 minut przed końcem pieczenia. 

** cukinię kupuje się maleńką i chudą, wielkości ogórka szklarniowego. Tylko wtedy ma smak i nie trzeba jej obierać ze skóry (która twardnieje ze wzrostem warzywa) ani wydłubywać pestek. U mnie najlepsze cukinie bywają w lidlu, lokalni sprzedawcy wciąż uważają, że im większe warzywo tym lepsze :(

*** dawne przepisy zalecały solić plasterki bakłażana i zbierać gorzki sok. Nie wiem, czy teraz gdziekolwiek jeszcze sprzedawane są gorzkie oberżyny. Te, które ja kupuję od dawna gorzkie nie są. 

niedziela, 29 stycznia 2012, szarsz

Polecane wpisy

Komentarze
agattekh
2012/01/30 10:49:03
Wygląda pysznie:-) lubię robić takie zapiekanki :-)
-
2012/01/30 16:56:39
Ciekawe, mam zupełnie odwrotne obserwacje nt. cukinii - te duże były pyszate, a mikrusy bez smaku.. Ale to może dlatego, że duże były ogródkowe, a małe ze sklepu?
-
2012/01/31 02:01:28
Wreszcie ktoś potwierdza moje spostrzeżenie, że udo jest lepsze od piersi.
A co do tych cukiń- poważnie? Ja kupuję i male, i duże i róznicy nie zauważyłam.
-
2012/01/31 12:49:07
Ederlezi, to nie tylko my :) Wg lokalnych sprzedawców drobiu, filetów z udek do sklepu nie biorą, bo wszystko zabierają greckie i arabskie restauracje (?) na kebaby.

A co do cukinii, to jestem zaskoczona (uwagą żmijuni mniej, bo wiadomo, że najgorsze z ogródka zawsze będzie milion razy lepsze niż najlepsze ze sklepu), bo te, co u mnie sprzedają, mają same wady, twarda skóra, wielkie nasiona, więc roboty przy nich mnóstwo. A smaku nie mają w ogóle :(
-
2012/01/31 14:53:32
Ja w ogóle jestem zdziwiona, czemu nie jest powszechne sprzedawanie filetów z udek. W Anglii można kupić w każdym markecie lub u rzeźnika, w Polsce jeszcze się nie natknęłam.
-
2012/01/31 17:16:23
Filety z udek są w Carrefourze na Wileńskim, nie wiedziałam, że to coś tak trudnego do zdobycia ;)

Co do cukinii, najlepszą jadłam w Chorwacji i była mała i żółtawa w środku, a co najważniejsze, miała naprawdę dużo smaku i nie była taka gąbczasta jak u nas. Chociaż ja się nie bawię w obieranie i dłubanie w takiej zwykłej dużej cukinii, skóra nigdy mi nie przeszkadzała.
-
2012/01/31 18:07:09
U mnie są w lidlu, ale tak okropne, że lepiej, jakby ich nie było :(
-
2012/01/31 18:36:13
W Lidlu są filety z udek.
-
2012/01/31 21:58:01
Ale chyba każdy widzi że udka są inne niż piersi? Lepsze czy gorsze - to już kwestia gustu i zależy do czego są potrzebne.. No ale nie wierzę że dla kogoś to może być to samo. :P
A jeszcze co do cukinii - ja tych ogródkowych gigantów nie obierałam ani nic im nie wyciągałam, nawet przez myśl mi to nie przeszło.. Mój tata za to twardo obiera i wyrzuca pestki pomimo mojego wiecznego trucia że przecież nie trzeba, ja nie wiem że mu się tak chce. :P
-
2012/01/31 22:12:33
Moniach, patrz, do niedawna bywałam regularnie w carrefourze w wileńskim i nawet pytałam obsługę - stwierdzili, że filetów z udek nie mają, nie ma to jak zorientowani pracownicy ;) A są pakowane, czy sprzedają na wagę? żebym następnym razem wiedziała, gdzie mam sobie znaleźć.
-
2012/01/31 23:30:11
Filety z udek bywają lub nie, tu chyba nie ma reguły. Chyba nigdy nie spotkałam filetów w markecie na tacce, tylko zawsze na obsłudze lub w mięsnym. I chyba częściej jest filet z uda indyczego (też dobry). Ja je (filety z uda) wolę od piersi, bo są mniej suche (i bardziej tłuste), jakiś rok temu dochodził argument finansowy, bo była zauważalna róznica w cenie, ale teraz mam wrażenie, że ceny wszystkiego dążą do nieskonczoności.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Spis treści
Loading
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi