Blog > Komentarze do wpisu

Tort orzechowo-kawowy z malinami

Nie lubię tortów, przede wszystkim z powodu ciężkich maślanych sosów. W tym przepisie skusił mnie brak masła i zapewnienie, że tort jest mało słodki, więc postanowiłam dać mu szansę.

Korzystałam z tego przepisu z Moich Wypieków, ale wprowadziłam do niego kilka moich zmian.

 

BLATY CIASTA:

 

Składniki:

 

- podprażone i zmielone orzechy laskowe (140 g)

- mąka pszenna (1 szklanka)

- cukier (1 i 1/4 szklanki)

- ostudzone mocne espresso (20 ml)

- sól (szczypta)

- jajka (7)

- woda (60 ml)

- ekstrakt z wanilii (1 łyżka)

 

Wymieszać orzechy, mąkę, 1/4 szklanki cukru i sól. W dużej misce utrzeć żółtka z 1/2 szklanki cukru (ucierać aż masa zrobi się jasna i dosyć gęsta), dodać wodę, kawę i ekstrakt z wanilii i wymieszać. Dodać orzechy z mąką, dokładnie wymieszać.

Ubić białka dodając pod koniec po łyżce 1/2 szklanki cukru. Przełożyć ubite białka do miski z resztą masy i delikatnie wymieszać.

Rozgrzać piekarnik do 170 stopni. Dno tortownicy (piekłam w takiej o średnicy 22 cm) wyłożyć papierem do pieczenia i wlać ciasto. Upiec sprawdzając od czasu do czasu patyczkiem czy ciasto jest już w środku suche (musiałam wyjść z domu, więc piekłam 35 minut, ciasto było wtedy jeszcze trochę mokre, ale pozostawione w wyłączonym gorącym piekarniku ładnie się dopiekło).

Wystudzić i przeciąć na trzy równe blaty.

 

 

KREM KAWOWY:

 

Składniki:

 

- śmietanka 36% (600 ml)

- biała czekolada (260 g)

- ostudzone mocne espresso (50 ml)

- likier kawowy (50 ml)

 

Połamać czekoladę na kawałki i wszystkie składniki wrzucić do rondelka. Gotować na niewielkim ogniu, aż czekolada się rozpuści, dokładnie wymieszać masę, przestudzić i wstawić do lodówki.

Wyjąć po kilku godzinach (u mnie po 5) i ubić mikserem (końcówkami do ubijania piany).

 

 

SOS MALINOWY:

 

Składniki:

 

- maliny* (1 szklanka)

- dżem malinowy** (1 szklanka)

 

* Świeże lub mrożone. Jeśli używacie mrożonych - trzeba je najpierw rozmrozić na sitku, żeby ociekł wypuszczany sok.

** Użyłam jak najmniej słodkiego.

 

Maliny i dżem przełożyć do miski i zmiksować. Następnie przełożyć do rondelka i gotować kilka-kilkanaście minut na małym ogniu, aż sos zgęstnieje (czas gotowania zależy od tego jak gęstego dżemu użyjecie).

 

Jeśli przeszkadzają Wam pestki w sosie malinowym, zróbcie go według zalinkowanego wyżej przepisu Dorotus. Mnie nie przeszkadzają, więc robię go tak.

 

 

PRZYGOTOWANIE TORTU:

 

Po ubiciu kremu kawowego przygotować tort: położyć na płaskim talerzu pierwszy blat, rozsmarować na nim połowę sosu malinowego i odczekać 15 minut. Następnie nałożyć warstwę kremu i przykryć drugim blatem. Nałożyć drugą połowę sosu malinowego i znów odczekać 15 minut. Później nałożyć drugą warstwę kremu kawowego i przykryć trzecim blatem. Rozsmarować pozostały krem kawowy na górze i po bokach tortu.

Wstawić tort do lodówki, a kiedy krem zgęstnieje - dowolnie udekorować (u mnie podprażone i pokruszone orzechy laskowe). Przechowywać w lodówce.

 

Tort powinien mieć czas, żeby się przegryźć - ja przygotowałam ciasto, krem i sos koło południa, wieczorem poskładałam tort, a następnego dnia rano udekorowałam, żeby był gotowy na wieczór.

 

Aha - jeśli chcecie, żeby tort wyglądał jak u Dorotus, to po zastygnięciu masy na torcie bardzo łatwo się ją wyrównuje szpatułką lub po prostu szerokim nożem. Ja wolę taki miękki "spływający" efekt, więc nie wyrównywałam.

środa, 18 stycznia 2012, besame.mucho

Polecane wpisy

Komentarze
2012/01/18 19:56:38
Wygląda nieźle. :)
Torty kawowo-orzechowe mają tę zasadniczą zaletę, że nie są zbyt słodkie. Moja ciocia robi tort na kruchych blatach, nie pamiętam dokładnie co jest w masie.. Poezja - nie słyszałam o nim złego słowa, jest lekki i niesłodki, mogłabym go jeść zamiast obiadu. :)
-
2012/01/18 20:47:52
Już spróbowany ;).

Nieskromnie muszę powiedzieć, że wyszedł pyszny (co przy mojej niechęci do tortów jest sporym komplementem!). Rzeczywiście jest dosyć mało słodki, do tego bardzo mokry (moja masa wygląda na znacznie rzadszą niż u Dorotus, mi to pasuje, bo lubię mokre ciasta i wolę lekko płynne masy niż takie mocno kremowe, ale jeśli wolicie sztywniejsze, to lepiej trzymajcie się przepisu, który podaje Dorotus, tj. nie dodawajcie alkoholu i wsypcie kawę rozpuszczalną zamiast wlewać espresso, bo obie te rzeczy na pewno wpłynęły na to, że masa jest rzadsza).

Zmijunia, na kruchych blatach, niesłodki i lekki - mmm, brzmi super, takie torty mogłabym jeść :) !
-
2012/01/18 22:26:29
Besame - to może ja Ci wyślę przepis (gdzieś powinien być.. ;) ), a Ty przetestujesz i wstawisz na bloga jak będzie dobry? :P
-
2012/01/18 22:45:22
Bardzo chętnie, jak ktoś z rodziny/znajomych ma urodziny, to często robię jakieś ciacho, więc na pewno się przyda :)
-
2012/01/19 17:30:06
Miałam dobre chęci, ale niestety - zapiski mojej mamy np. w ogóle nie zawierają migdałów, które z całą pewnością tam były :P
Jak się kiedyś zobaczę z ciotką to wrzucę gdzieś ten przepis.
-
2012/01/20 01:28:57
Co się odwlecze, i tak dalej.

Urodziny ludzie mają co roku, więc zawsze będzie kiedy wypróbować :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Spis treści
Loading
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi