Blog > Komentarze do wpisu

Barszcz z pieczonych buraków

Nie do końca wpisuję się w trend, bo przepisy na barszcze powinny pojawiać się w ubiegłym tygodniu :) No ale za rok też będą Święta, a ten barszcz pojawia się u mnie zawsze w sytuacji awaryjnej, gdy zakwas trafi szlag... Dlaczego pieczone buraki? Bo ich smak jest intensywniejszy, mniej ziemisty, bardziej buraczany, niż surowych. 

Zasady gotowania barszczu są dwie - buraków musi być DUŻO, a ogień powinien być najmniejszy z najmniejszych, inaczej zupa straci nie tylko kolor, ale i smak. Ach, jeszcze jedno - nigdyprzenigdy nie zakwaszamy barszczu cytryną albo aromatycznym octem, najlepszy jest zwykły spirytusowy, w ostateczności jabłkowy. I kolejna - nie zagłuszamy smaku buraków włoszczyzną, należy ją dozować ostrożnie i bez przesady. Wywar nie potrzebuje ani marchewki, ani pietruszki, seler i jabłko też są opcjonalne. 

wigilijny barszcz z pieczonych buraków

wigilijny barszcz z pieczonych buraków

proporcje na 6 osób 

3 kg czerwonych buraków
1 cebula
1 biała część pora
kawałek selera
spora garść suszonych grzybów (najlepiej prawdziwków)
ocet spirytusowy
6 ząbków czosnku w łupinkach
3 listki laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
pół łyżeczki czarnego pieprzu w ziarnach
sól
opcjonalnie: pół jabłka

1. Buraki upiec w piekarniku do miękkości (~180 - 190 stopni). Jeszcze gorące obrać i pokroić byle jak, na niezbyt duże kawałki.  

2. Przełożyć do dużego garnka, zalać wodą, dodać cebulę, pora, obranego selera, grzyby, liść laurowy, ziele angielskie i pieprz. Wody powinno być tyle, aby przykryła wszystkie warzywa, ale niedużo więcej. Doprowadzić do wrzenia i gotować na minimalnym ogniu przez pół godziny.

3. Dodać ocet, po łyżce, za każdym razem dobrze mieszając, aby ulotnił się zapach octu i próbując. Tuż przed przekwaszeniem zupa nabiera pożądanego charakterystycznego smaku - traci nadmierną słodycz i staje się lekko pikantna, bardzo przyjemna. Powinna zabrać około 3 łyżek octu. Nie zastępujcie octu cytryną, barszcz zakwaszany cytryną jest okropny.

4. Zupę gotować dalej, wciąż na minimalnym ogniu. Kiedy buraki całkowicie zmiękną zupę posolić, wyciągnąć pora i cebulę, a w ich miejsce włożyć jabłko i koniecznie zmiażdżony czosnek. Po minucie wyłączyć ogień i zostawić barszcz, aby wystygł w temperaturze pokojowej, po czym schłodzić przez noc. To noc magiczna, w czasie której naciąga wszystkimi smakami.

5. Następnego dnia barszcz odciedzić na drobnym sicie lub gazie (od gazy z apteki, nie gazu) i podgrzewać porcjami odpowiedniej wielkości uważając, aby go nie zagotować. Porcjami, bo wielokrotnie odgrzewany barszcz, nawet bardzo ostrożnie i nie bardzo wysoko, także potrafi paskudnie stracić kolor.

 

Podawać z uszkami

wtorek, 25 grudnia 2012, szarsz

Polecane wpisy

Komentarze
2012/12/25 00:26:18
Ciekawa jestem czy wiesz skąd pochodzi nazwa barszcz?pozdrawiam:) ps. a przepis przepyszny-moja ulubiona potrawa:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Spis treści
Loading
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi