RSS
czwartek, 29 grudnia 2011

Dla tych, którzy przez Święta zatęsknili za mięsem ;) Przepis mojej Siostry był oryginalnie na grilla, ale mięso wyszło tak smaczne, że robimy je też zimą. To niekoniecznie musi być karkówka, w ten sposób przyrządzałam mięso z... dzika i, mimo moich obaw, wyszło pyszne. 

Składniki: (na 4 osoby)

4 rozbite i przyprawione kotlety z karkówki (sól, pieprz, słodka papryka starczą)

2 papryki

2 cebule (chyba, że lubicie więcej, ja lubię)

kilka pieczarek

4 plasterki boczku (niekoniecznie, ale warto)

W piekarniku:

Paprykę pokroić w paski, cebulę w piórka, pieczarki na pół lub na 4 części. Połowę warzyw położyć na dnie żaroodpornego naczynia, lekko posolić, na to dać kotlety z karkówki, a na każdym z nich położyć plasterek boczku. Na wierzch wysypać resztę warzyw, posolić, ewentualnie posypać pieprzem i papryką. Pewnie mało kto dysponuje na tyle dużym naczyniem żaroodpornym, aby ułożyć w nim kotlety obok siebie, ale można je układać warstwami albo tak, jak sałatkę caprese. Ważne jest po prostu, aby na dole i na górze znalazły się warzywa. Piec około pół godziny w temperaturze 200 stopni.

Na grillu:

Potrzebujemy 4 duże płaty folii aluminiowej. Na każdy płat kładziemy kotleta, plasterek boczku i warzywa, a następnie zawijamy w "paczuszkę". Pieczemy około 40 minut.

Takie mięso jest bardzo sycące i nie potrzebuję do niego "wypełniacza", wystarczą mi warzywa i jakaś surówka. 

Smacznego!

 

wtorek, 27 grudnia 2011

Rzadko chce mi się ją robić, bo to strasznie dużo obierania (krojenie lubię :) ), ale na wigilię i wielkanoc jest obowiązkowo.

 

Składniki:

 

- marchewki (10)

- pietruszki (3)

- bulwa selera (1)

- ziemniaki (3)

- jajka (8)

- por (1)

- kwaśne jabłka (4)

- ogórki kiszone (5)

- groszek (1 puszka)

- majonez

- jogurt naturalny

- musztarda

- sol

- pieprz

 

Marchewki, pietruszki, selera, ziemniaki i jajka ugotować (warzyw nie obierać przed gotowaniem), wystudzić i obrać. Wszystkie składniki pokroić w kostkę i wymieszać.

W miseczce przygotować sos: majonez, musztardę i jogurt wymieszać z przyprawami. Nie podaję ilości składników, bo zależy od tego jak mokrą lubicie sałatkę, proporcje to u mnie: majonez 1 : jogurt 1 : musztarda 1/2. 

 

Zalać sałatkę sosem i wymieszać. Najlepsza jest po przegryzieniu się co najmniej jeden dzień w chłodnym miejscu.

 

Z podanej ilości składników wychodzi bardzo duża micha sałatki.

Tagi: na zimno
20:22, besame.mucho
Link Komentarze (8) »
niedziela, 25 grudnia 2011

 

Idealne na prezent. Dodaję po świętach, dla wielu za późno, ale obdarowany czyta bloga (tak, czytają nas też mężczyźni-przynajmniej jeden ;) O prezencie pisałam już w tym wątku, teraz przedstawiam efekt ostateczny. Inspiracją były ChocSpoons, których zakup w takiej ilości znacznie przekraczał moje możliwości budżetowe, a także takie zdjęcia

Wykonanie łyżeczek jest bardzo proste, najtrudniejszym etapem jest wyjęcie ich z plastikowych foremek. Należy je ogrzewać w dłoniach i delikatnie ciągnąć za łyżeczkę. Do białej czekolady nie dawać zbyt dużo dodatków, bo się rozpadnie.

Na 12 łyżeczek potrzebowałam 4 tabliczki czekolady, 2 mleczne i dwie białe. 1/3 tabliczki topiłam w mikrofali z łyżeczką kremówki (nie więcej, bo czekolada się nie zetnie), mieszałam z dodatkami, przelewałam do pojemniczka po Danonkach, wtykałam łyżkę i chłodziłam, najpierw przy oknie, później w lodówce. To tyle :) Dodatki są zupełnie dowolne, moje były następujące:

Mleczna czekolada:

  • Daim (ok 1/3 batonika)
  • Migdały i cynamon
  • M&Ms
  • krówka pokrojona w kostkę+kilka posiekanych orzeszków ziemnych (łyżeczka Snickers)
  • Skórka pomarańczowa (max 1 łyżeczka) i olejek pomarańczowy (dosłownie kroplę!)
  • Ciasteczka Be-Be

Biała czekolada:

  • Oreo (1 ciastko)
  • skórka cytrynowa i olejek cytrynowy (ilość: patrz łyżeczka z pomarańczą)
  • suszona żurawina (kilka sztuk)
  • migdały, wiórki kokosowe, kropla olejku migdałowego (łyżeczka Rafaello)
  • Cornflakes
  • Suszona morela (1 szt)

 

Tutaj przygotowania:

 

A tutaj gotowy produkt:

piątek, 23 grudnia 2011

Banalnie proste, szybkie i pyszne. Polecam amatorom orientalnych słodyczy.

 

Różane pralinki marcepanowe

200g marcepanu
3 łyżki cukru pudru
1-3 łyżki wody różanej
tabliczka czekolady (u mnie mleczna)
1 łyżeczka oliwy
duża garść uprażonych orzechów laskowych

Marcepan wymieszać z cukrem pudrem. Wodę różaną stopniowo dodawać do marcepanu aż do uzyskania masy, z której będzie można lepić kulki. Z masy odrywać niewielkie kawałki i toczyć kulki wokół orzecha laskowego. Wstawić do lodówki. Pozostałe orzechy posiekać.
Czekoladę i oliwę włożyć do rondelka i rozpuścić na malutkim ogniu. Marcepanowe kulki maczać w czekoladzie i obtaczać w posiekanych orzechach.



Czyli sernik bez ciastowego spodu.

 

Składniki:

 

- twaróg tłusty lub półtłusty (1 kg)*

- masło (250 g)

- jajka (8)

- mąka (2 łyżki)

- skrobia ziemniaczana (1 łyżka)

- ugotowane ziemniaki (2)

- cukier (2 szklanki)

- cukier waniliowy lub ekstrakt waniliowy (1 łyżka)

- starta skórka z pomarańczy i cytryny

 

* W sklepach są też dostępne zmielone już twarogi do serników, ale nie wszystkie są dobre. Korzystałam kilka razy z twarogu Piątnicy i jest niezły, ale np. President jest okropnie wodnisty, sernik wychodzi z niego zbyt lekki i piankowy. Moim zdaniem najlepszy sernik wychodzi ze zwykłego własnoręcznie zmielonego twarogu, jest najbardziej mokry i zbity.

 

Twaróg i ziemniaki zemleć w maszynce (twaróg 3 razy, ziemniaki wystarczy raz). Jeśli używacie gotowego twarogu do serników, to zemleć trzeba tylko ziemniaki, nie trzeba do tego wyciągać całej maszynki, wystarczy dobrze rozgnieść je widelcem lub kopystką. 

W makutrze utrzeć drewnianą pałką masło z cukrem, a następnie dodawać po trochu ser, ziemniaki, mąkę, skrobię i żółtka i ucierać dalej. Kiedy masa jest już gładka i nie ma w niej żadnych grudek wmieszać startą skórkę.

Gotowe masy serowe dostępne w sklepach są bardzo gładkie, korzystając z takiej masy nie trzeba rozcierać sera pałką, wystarczy wymieszać składniki mikserem.

Białka ubić na sztywno i wymieszać delikatnie z masą serową.

Tortownicę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Wlać masę i piec przez godzinę minut w 175 stopniach. Po upieczeniu nie wyjmować z piekarnika, studzić w środku (można lekko uchylić drzwiczki).

 

Sernik zawsze mocno rośnie w piekarniku, a następnie opada, często przy tym pękając (mój wyglądał w piekarniku tak - mało widać, ale sernikowi nie można otwierać drzwiczek piekarnika podczas pieczenia - a po wystudzeniu tak jak na zdjęciu na górze). Jeśli chcecie żeby Wasz sernik był równy i ładny i nie było widać pęknięć, to można ozdobić go np. polewą czekoladową, ale ja najbardziej lubię sam sernik, bez zbędnych bajerów jak spody i polewy.

Jeśli Wasz piekarnik mocno przypieka z góry lub po prostu chcecie, żeby sernik pozostał jasny (bez brązowej skórki) trzeba przykryć ciasto w piekarniku papierem do pieczenia.

15:03, besame.mucho
Link Komentarze (4) »
czwartek, 22 grudnia 2011

W mojej rodzinie nie ma fanów tradycyjnych uszek, dlatego na święta do barszczu zamiast uszek robię takie pierogi.

 

Składniki:

 

- kruche ciasto na pierogi (z tego przepisu)

- kiszona kapusta (1 kg)

- cebula (2 średniej wielkości)

- sól

- pieprz

 

Kapustę włożyć do dużego garnka, zalać wodą i gotować na małym ogniu przez 2 godziny. Po tym czasie wyjąć na sitko, ostudzić, dokładnie odcisnąć i drobno pokroić. Cebulę posiekać w kostkę, zeszklić na oleju lub oliwie, dodać kapustę, doprawić solą i pieprzem i smażyć na niewielkim ogniu aż masa zrobi się na tyle sucha, żeby można było wygodnie zlepiać pierogi. Czas smażenia zależy od tego jak dokładnie została wcześniej odciśnięta kapusta.

 

Ciasto rozwałkować, wykrawać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Piec w temperaturze 180 stopni przez 20-30 minut (wyjąć kiedy pierogi będą się robiły złotawe). 

 

Przed pieczeniem można posmarować jajkiem roztrzepanym z dwiema łyżkami mleka.

Do farszu można też dodać namoczone wcześniej i ugotowane grzyby.

Stary przepis z notesu mojej mamy z moimi drobnymi przeróbkami. Ten makowiec był u mnie w domu na święta od kiedy pamiętam. Przepis na dwie strucle.


 

Składniki na ciasto:

 

- mąka (400 g)

- masło (150 g)

- drożdże (50 g)

- śmietana 18% (3 łyżki)

- cukier waniliowy (20 g)

- starta skórka cytrynowa (można zastąpić łyżką soku z cytryny)

- cukier puder (2 łyżki)

- sól (1/2 łyżeczki)

- jajka (2 całe i jedno żółtko)

 

Składniki na masę makową:

 

- mak (500 g)

- miód (8 łyżek)

- masło (2 łyżki)

- cukier (2 łyżki)

- jajka (4)

- starta skórka pomarańczy

- ekstrakt waniliowy (1 łyżka)

- migdały (garść)

- płatki migdałów (garść)

- amaretto (1 łyżka)

- limoncello (1 łyżka)

 

Do posmarowania ciasta:


- jajko

- mleko (2 łyżki)

 

Dzień przed robieniem strucli zalać mak gorącą wodą, przykryć i odstawić na noc. Następnego dnia 3 razy go zemleć.

 

Przygotować ciasto: kilka łyżek mąki wymieszać ze śmietaną i cukrem pudrem, wkruszyć drożdże, zamieszać i odstawić na 15 minut (zamiast świeżych drożdży można użyć dwa razy mniejszej ilości suchych - wtedy ten krok należy pominąć i wszystkie składniki mieszać jednocześnie). Dodać pozostałą część mąki, masło, cukier waniliowy, skórkę cytryny, sól i jajka i wyrobić ciasto. Powinno być dosyć tłuste i śliskie, ale elastyczne - nie może się rwać ani przylepiać do rąk. Ciasto włożyć do miski, przykryć wilgotną ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (moje rosło przez ok. 40 minut i urosło bardzo mocno, ale nie przejmujcie się, jeśli Wasze nie będzie chciało bardzo urosnąć, ten makowiec robiłam kilka razy nawet w ogóle nie zostawiając ciasta do wyrastania i też wychodził smaczny).

 

W czasie wyrastania ciasta przygotować masę makową: w rondelku rozpuścić masło z cukrem i miodem. Rozpuszczoną masę dokładnie wymieszać z makiem. Następnie dodać pozostałe składniki (migdały i płatki migdałów wcześniej posiekać, płatki można też podprażyć na patelni lub w piekarniku, ale nie jest to konieczne) i wymieszać. Alkohol nie jest w tym przepisie bardzo ważnym składnikiem i można go pominąć, ale moim zdaniem dodaje słodkiej masie trochę wyrazu :). Często dodaję też do masy posiekane orzechy włoskie, a popularnym składnikiem są rodzynki (których ja nie znoszę, dlatego w przepisie ich nie ma).

 

Podzielić ciasto na dwie części, każdą rozwałkować na prostokąt i nałożyć mak (w odległości ok. 3 centymetrów od brzegów ciasta). Wszystkie brzegi ciasta założyć do środka, a następnie zwinąć prostokąty w rulony i posmarować je jajkiem roztrzepanym z 2 łyżkami mleka. Zawinąć w posmarowany masłem papier do pieczenia (zostawiając 2-3 cm luzu, ale nie więcej - jeśli makowiec będzie miał miejsce, żeby mocniej urosnąć, to górna skórka popęka), ułożyć na blasze (ja piekę w keksówkach) i piec przez pół godziny w temperaturze 180 stopni.

 

wtorek, 20 grudnia 2011

Przepis inspirowany przepisem Amoureuse, zmieniłam tylko trochę skład kotletów, bo miałam ochotę na mniej ostre, i sposób przygotowania - piekłam, a nie smażyłam.

 

Składniki:


- bułki hamburgerowe (z przepisu Amoureuse)*

- czerwona fasola z puszki (400 g)

- soja z puszki** (400 g)

- czosnek (2 ząbki)

- jajko (1)

- bułka tarta (80 g)

- woda (50 ml)

- sól

- pieprz

- słodka papryka

 

* Do moich bułek dodałam odrobinę mniej mąki niż w przepisie i piekłam przez 13 minut.

** Myślę, że smaczne wyszłyby też z cieciorką - taki był mój pierwszy plan, ale musiałam go zmienić, bo w sklepie nie było cieciorki.

 

Fasolę i soję wypłukać i zmiksować z czosnkiem. Wymieszać z jajkiem, bułką tartą, wodą i przyprawami (nie dodawajcie całej wody od razu, masa nie może być zbyt mokra, u mnie zrobiła się akurat po dodaniu 50 ml wody, ale jeśli Wasza będzie od początku mokra, to można dodać mniej wody, lub nie dodawać jej wcale).

Uformować kotlety (mnie wyszło 9 sporych kotletów - lepiłam je dosyć grube, żeby po upieczeniu miały chrupiącą skórkę i miękki środek) i piec przez pół godziny w 170 stopniach.

Podawać z dowolnymi dodatkami: na zdjęciach sałata lodowa, pomidor i keczup wymieszany z odrobiną majonezu. Można też przed podaniem zapiec połówkę bułki z serem żółtym.

 

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Obiecana w Koncercie Życzeń. Chociaż korzeń selera wizualnie jest mało estetyczny, to w smaku nie ma sobie równych. To jedno z pyszniejszych warzyw o oryginalnym, orzechowym posmaku. Nie podaję dokładnych proporcji, bo selery są różnej wielkości. Ważne jest, aby orzeszki serwować osobno albo posypać nimi surówkę tuż przed podaniem. Inaczej skapcieją i będą gumowe.

Składniki:

seler

majonez i/lub jogurt (na mały seler dwie łyżki)

orzeszki ziemne solone lub nie

Seler obrać, zetrzeć, doprawić majonezem/jogurtem i orzeszkami. To NAPRAWDĘ wszystko :) smacznego!

niedziela, 18 grudnia 2011

Śledzie powinny być prosto z solanki, trzeba je odmoczyć (max 12 godzin) w zimnej wodzie, wodę należy zmieniać co godzinę, po 4 godzinach sprawdzać stan odsolenia. Niekiedy śledzie są mniej słone i zbyt długie przetrzymywanie ich w wodzie spowoduje, że zamiast śledzi będziemy mieli wióry. Z podanej ilości wychodzi pełny po brzegi dwulitrowy słoik śledzi.

śledzie w korzennej zalewie



Korzenne śledzie z jabłkami

4 solone śledzie

5 średnich cebul 

1 kwaśne jabłko (szara reneta), jeśli bardzo małe to dwa

sok z 1 cytryny,

liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, kolendra w ziarnach, gałka muszkatołowa,

olej

Śledzie wymoczyć, wyfiletować i pokroić w kawałki mniej więcej 2 cm. Cebulę pokroić w cieniutkie piórka, zblanszować. Jabłko obrać i pokroić w drobniutką kostkę.

Przyprawy stłuc na grubo w moździerzu i uprażyć na patelni.

Układać w słoiku na przemian warstwami:

cebulę, przyprawy, śledzie, jabłko, ...

aż do wyczerpania składników. Całość (albo każdą warstwę po kolei) zalać sokiem z cytryny i olejem, docisnąć, aby w śledziach nie zostały banieczki powietrza.

Odstawić w chłodne miejsce na co najmniej dwa dni. Przed podaniem osączyć nadmiar oleju. 

 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Spis treści
Loading
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi